Jestem chora na odmianę nerwiakowłókniakowatości jest to typ II (NF2). Potwierdzony przez lekarza dopiero w październiku 2008, a leczona jestem od 2006 roku. Lekarze wiedzieli, że mam nerwiakowłókniakowatość,ale mówili o typie I.

Dopiero mail od profesora Zajączka był tak długo wyczekiwanym światełkiem przeze mnie i męża, obydwoje po informacjach wiedzieliśmy, że na 100% mam NF2, tylko nie znajdowaliśmy oparcia w lekarzach.

Od września 2012 jestem zaliczana do grona osób niesłyszących.

Od lipca 2008 jestem żoną człowieka, którego strasznie kocham i chcę dzielić z nim życie, nawet gdyby miało okazać się bardzo krótkie.

Kochanie gdy wyliczam dary od losu Ciebie liczę podwójnie – Kocham Cię!!

Szczęśliwa mama dwóch córeczek:

12 maja 2009  Roksany Julii

16 września 2011 Samanty Emilii.

Po za tym dla wiadomości ogółu:

Żyje według własnych zasad i dobrze mi z tym!!!! – za wszelkie próby zmiany z góry dziękuje, ale nie skorzystam!!

Według niektórych jestem jędzą, wredną suką, ale zmieniać się nie mam zamiaru.